poniedziałek, 26 września 2022

Morawiecki, genetyka, genomika, biotech. O genach w naszym życiu i w przyszłości Polski.




Ostatnio dowiedziałem się że kuzynka Morawieckiego ma jedną z większych światowych firm zajmujących się genomiką personalną i sekwencjonowaniem DNA ( 23andMe ). Jako że nauka związana z DNA wchodzi coraz głębiej w nasze życie, coraz częściej o biotechnologii będziemy słyszeć też w Polsce.

Kilkanaści dni temu Biden ogłosił w USA szeroki program wsparcia dla nauki i biznesu zajmującego się genami, genomami, DNA i szeroko rozumianym biotechem. Wkrótce zacznie szerzej do nas wchodzić medycyna spersonalizowana, nazywane też precyzyjną.

Koszt odczytania całego DNA człowieka (genomu) to początkowo było 2.7 miliarda dolarów. Zajęło to 15 lat. W roku 2001 trzeba było zapłacić za to 100 mln. Dolarów, a teraz można zamówić odczyt swojego DNA za kilkaset dolarów, a wyniki dostaniemy w kilka tygodni. I nie mówię tu o popularnych badaniach, które badają pochodzenie, żeby stwierdzić ile w nas wikinga czy eskimosa, bo w tych odczytywany jest promil naszego genomu.

W całym naszym genomie możemy wyczytać sporo informacji na temat możliwej przyszłości naszego zdrowia czy predyspozycji i cech. Od naszych indywidualnych genów zależy jak działają na nas lekarstwa i nasza podatność na uzależnienia. Geny, w większym lub mniejszym stopniu mają wpływ na wszystko i właśnie jesteśmy u progu wykorzystania tego w życiu każdego z nas, za niewielkie pieniądze.

Oczywiście Polska jest tu, jak we wszystkim, sporo do tyłu. Od dłuższego czasu na ulotkach niektórych leków widnieją ostrzeżenia co do wariantów genów które mają wpływ na jego działanie, ale na medycynę personalną dostępną dla zwykłego Kowalskiego poczekamy jeszcze trochę. Wystarczy tylko wspomnieć że poradnie genetyczne istnieją zwykle tylko w miastach wojewódzkich i większych metropoliach, a i tam na wizytę trzeba czekać kilka miesięcy. Nikt rozsądny nie będzie pukał do takich lekarzy w celu profilaktyki, wymachując od wejścia USB z gigabajtami swojego genomu.

Technologicznie i biznesowo też jesteśmy do tyłu z biotechem i na razie nic nie wskazuje aby to się zmieniło. Jednak z czasem, pędzący świat wymusi na nas zmiany. A kuzynka Morawieckiego, może mu szepnie słówko, zwłaszcza że jest wśród fundujących jedne z ciekawszych nagród naukowych – Nagrody Przełomu (Breakthrough Prizes).

Opracowano na podstawie informacji ze strony dotyczącej genomiki i genetyki: https://www.genomik.pl