piątek, 3 lipca 2015

Kwiat Schrödingera. Gdzie zaszła dzisiejsza fizyka.

Kwiatka sponsoruje Francja. Wykonanie - http://luth.obspm.fr/?lang=en (szczegóły: http://www.luth.obspm.fr/~luthier/nottale/arEJTP.pdf)

Otóż dzisiejsza fizyka zaszła do Lagado - "Podróże Guliwera" - Podróż do krain Laputa, Balnibarbi, Glubbdubdrib, Luggnagg i do Japonii - Rozdział V. Polecam.

I tak właśnie czytając autobiografię Marka Twaina, twórcy przygód Tomasza Sawyera, wspominając Swifta i Króla Maciusia, Korczaka, zastanawiam się czy najmądrzejszych książek nie czytało się w dzieciństwie?

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Sozialismus über alles?

Właśnie przyszło info z Paryża że francuscy szefowie UBERa trafili do aresztu. W Niemczech UBER jest zakazany a w Szwajcarii konkurencja protestuje na ulicach.

To najlepszy wskaźnik tego jak wolny rynek funkcjonuje w Europie. Otóż nie funkcjonuje w ogóle. To czym zajmuje się UBER czyli podwożenie ludzi z miejsca w miejsce* jest jedną z działalności do której potrzebna jest niewielka ilość kwalifikacji - miliony ludzi w każdym kraju mają prawo jazdy, samochód i nawigację. Tymczasem rządom jakoś w ogóle nie pasuje żeby zostawić choćby tak prostą działalność wolnej konkurencji. I z całą mocą ujawniają swoje socjalistyczne zapędy tworząc antyrynkowe regulacje.

Wczoraj widziałem przy plaży młodych ludzi reklamujących UBERa w Polsce. Więc chyba to jeszcze legalne. Ile poczekamy na zajęcie się tym przez regulatorów z Wiejskiej? Stawiam że niedługo.

*  Ściślej to zajmuje się dostarczaniem aplikacji do łączenia kierowców z klientami.


piątek, 26 czerwca 2015

Nudny wpis o fizyce (sorry, znowu Niemcy)


Na szczęście udało mi się odciąć od obserwowania w mediach tzw „polityki” w naszym grajdole. Poprosiłem żonę żeby dała znać jakby przypadkiem były wcześniejsze wybory. Wchodzę też od czasu do czasu na stronę Batorego w oczekiwaniu analizy liczenia głosów w wyborach samorządowych w 2014 ( http://www.batory.org.pl/aktualnosci/wybory_samorzadowe_pod_lupa_ekspertow ).
Gdzieś na szwajcarskiej stronie mignął mi obrazek jakby wycofanej i odcinającej się Kopacz wśród innych mężów stanu z grupy Wyszehradzkiej, kwestionujących przymusowe kwoty emigracyjne.

W związku z tym tu i ówdzie pojawia się trochę czasu na rzeczy poważne. Czyli na od lat frapującą mnie sprawę – jak działa magnes. I przy okazji jak działają inne siły przyciągania. Im coraz bardziej się w to wgłębiam tym bardziej mam wrażenie, że nikt tego nie wie.

Delikatnie dał mi to do zrozumienia fizyk z Fermilabu ( znane, owszem znane: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fermilab) Kurt Riesselmann który w odpowiedzi na pytanie internauty stwierdził że cząsteczka przyciąga inną na zasadzie bumerangu: http://www.fnal.gov/pub/science/inquiring/questions/charged_particle.html czyli pokrótce mówiąc wali tą drugą od tyłu oddziaływaniem i wtedy nadaje jej ruch do siebie...

Rozsądniejsi fizycy, dbający o swoją karierę tłumaczą to w wiele bardziej pokrętny sposób, zabijając laika wzorami, zwodząc go w labirynt bozonów czy cofając oddziaływania w czasie na diagramach Feynmana.

W poszukiwaniu punktu zaczepienia utknąłem na tym jakim sposobem Planckowi wyszło że niezgodność obliczeń fizyki klasycznej z rezultatami badań nad promieniowaniem ciała doskonale czarnego dowodzi tego że energia emitowana jest w kwantach. Już ponad 100 lat świat nauki potwierdza że tak jest ale nie mogę zrozumieć jak na to wpadł. Nawet wykłady kolesi z MIT , dostępne na youtube, mi w tym nie pomogły. Więc cały czas szukam.


Otóż Planck, co często jest cytowane w źródłach, wpadł na pomysł kwantów „w akcie desperacji”.
Desperacja wynikała stąd że niedawno utworzone Cesarstwo Niemieckie żądało na siłę wyników aby prześcignąć Brytyjczyków i Amerykanów. I udało się :-)

No cóż, aby dać odpór takim konspiracyjnym teoriom nadal będę poszukiwał odpowiedzi jak mu te kwanty wyszły z rozumowania. A potem postaram dowiedzieć się jak działa ten cholerny magnes czy inna grawitacja. Już nawet mam plan. Postawię piwo studentom pod uniwersytetem. Może któryś coś wie.

Update: Studenci już nie potrzebni.  Moja niemoc zrozumienia okazała się uzasadniona :-). Okazuje się że rzeczywiste uzasadnienie Plancka skąd on te kwanty wyciągnął jest " skomplikowane i trudne do streszczenia laikowi", a ogólnie rozpowszechniane wersje są nie do końca prawdziwie:

Many popular histories of physics, as well as a number of physics textbooks, present an incorrect version of the history of the ultraviolet catastrophe. In this version, the "catastrophe" was first noticed by Planck, who developed his formula in response. In fact Planck never concerned himself with this aspect of the problem, because he did not believe that the equipartition theorem was fundamental – his motivation for introducing "quanta" was entirely different. That Planck's proposal happened to provide a solution for it was realized only later, as stated above.[4] Though the true sequence of events has been known to historians for many decades, the historically incorrect version persists, in part because Planck's actual motivations for the proposal of the quantum are complicated and difficult to summarize for a lay audience.[5] (https://en.wikipedia.org/wiki/Ultraviolet_catastrophe#cite_note-5)

A historia z początkiem kwantów czyli jak to Planckowi przyszło do głowy i do czego mu było potrzebne, wyglądała jakoś tak:
http://www.math.lsa.umich.edu/~krasny/math156_article_planck.pdf
W skrócie. Planck zaczął być w końcu dopuszczać do siebie możliwość że materia składa się z atomów. A przynajmniej stwierdził że taki koncept, jakkolwiek bzdurny, może być przydatny do obliczeń. Pracował nad entropią i założył że drgająca materia składa się z oscylatorów (ot taki pomysł teoretyczny, bez związku z rzeczywistością, tylko do obliczeń - coś małego oscyluje i dzięki temu materia promieniuje, np. świeci) i podzielił energię całego ciała na całkowitą liczbę oscylatorów. Wyszło mu z tego równanie rozkładu promieniowania zgadzające się z wynikami pomiarów. I tadam, fizyka się skwantowała :-) (ale o tym świat fizyki i sam Planck zaczęli dowiadywać się parę lat później...)


Postmotto:
"Uczony, który nie potrafi wyjaśnić ośmioletniemu dziecku, nad czym obecnie pracuje jest szarlatanem"
(any scientist who couldn't explain to an eight-year-old what he was doing was a charlatan )

- Cat's Cradle - Kurt Vonnegut

Postmotto 2:









czwartek, 18 czerwca 2015

Film o obecnej Czeczenii. Polecam.

Aljazeera, po angielsku:
http://www.aljazeera.com/programmes/witness/2015/06/chechnya-war-trace-150617141406868.html


A przy okazji informacja z blogów Aljazeera: TPP ( Trans-Pacific Partnership , Partnerstwo Transpacyficzne ) też negocjowane jest w tajemnicy jak TTIP, co przy dużej ilości sprzeciwów może obrócić się przeciwko temu projektowi:
http://www.aljazeera.com/blogs/americas/2015/06/secret-trade-deal-causing-trouble-150618064013771.html

Tu wyciekła część TPP o medycynie: https://wikileaks.org/tpp/healthcare/press.html

środa, 17 czerwca 2015

Nowy trend w reklamie czyli głos z Ulicy Prawdy

Od jakiegoś czasu na portalach internetowych coraz więcej jest treści udających artykuły danego portalu ale będące reklamą. Lub, jak się okazuje, propagandą. Przyzwyczaiłem się do tego na portalach popularnych i odruch nieklikania w nie mam wyrobiony.
W pewnych miejscach jednak się tego nie spodziewam. Dziś na stronie foreignpolicy.com zobaczyłem artykuł o tym że USA i Rosja, mogą być politycznie bliżej siebie niż się o tym sądzi.
Ciekawy o co chodzi klikam. Czytam to z coraz bardziej rozszerzonymi oczami bo i styl dziennikarstwa jakiś podrzędny (nietypowy dla FP) i treści mocno mi się kłócą z własną wiedzą. Po pewnym czasie rozglądam się gdzie jestem, a to jakiś portal Russia Direct ( russia-direct.org ).
Z Moskwy sobie nadają. Z ulicy Prawdy :-)

24 bld.4 Pravdy street,
125993 Moscow, Russia
Rossiyskaya gazeta office

Cofam się na stronę FP i patrzę a tu wszedłem w artykuł sponsorowany.

Jak to w tych czasach trzeba uważać...



PS. FP nadaje z Waszyngtonu więc tu spodziewamy się raczej amerykańskiej propagandy.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Zmiany, zmiany, czuję zmiany.

Słowo zmiana stało się ostatnio popularne wśród polityków i mediów. Tyle że nie za bardzo ktokolwiek kwapi się do określenia co to miały by być za zmiany. Z tego co odczytuje z przekazów chodzi o zmiany, które nic nie zmieniają. Więc dorzucam swoje 3 grosze podpowiadając dla kogo warto zrobić zmiany i jakiego rodzaju.


Suplement:

"Wolność daje prawo do kwestionowania i zmiany ustalonego sposobu postępowania. Jest stałą rewolucją rynku. Jest pojęciem, które pozwala nam poznać nasze niedociągnięcia i szukać rozwiązań. Daje prawo do wysuwania idei wykpiwanej przez ekspertów i obserwowania jak budzi ogień entuzjazmu. Daje prawo do marzeń - do próby ich realizacji, do pójścia za głosem swojego sumienia, nawet wtedy gdy jesteś jedynym w morzu wątpiących. Wolność to uznanie że nikt, żaden rząd czy autorytet nie ma monopolu na prawdę..."

Ronald Reagan

1988 - Moskwa






czwartek, 11 czerwca 2015

Elektorat HWDP

Kampania Stonogi nabiera tempa. Prowadzona jest zadziwiająco profesjonalnie. 
Na tyle, że podejrzewam wynajęcie jakichś specjalistów, bo wyłącznie Tymochowiczem, pomimo oczywistych tropów, mi to raczej nie pachnie.

Ciekawe jest miejscowe wsparcie. W kraju w którym policja spuszcza łomot posłowi, wytacza mu się sprawę, utajnia nagrania z monitoringu i ukatrupia się go publicznie świadkiem TVNu, jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że to co robi Stonoga nie jest tylko teatrem zorganizowanym razem ze służbami aby uwieść elektorat spod znaku HWDP. Nawet nieźle idzie.

Tylko co dalej? Żeby wywalczyć parę procent do sejmu i mieć jakiś realny dostęp do koryta, trzeba wyjść do innych wyborców z jakimś miększym przekazem niż do HWDPowców. Tymczasem Stonoga przy niesamowitym rozgłosie związanym z publikacją akt nie zmienia taktyki i wali z grubej rury. W dodatku skłonność elektoratu HWDP do chodzenia na wybory jest raczej niewielka i choć odpowiednich badań nie znam, raczej ciężko to będzie zmienić.
Natomiast ta grupa doskonale nadawałaby się do tworzenia bojówek, co biorąc pod uwagę sytuację w Europie, w najbliższych latach i brak realnych zmian w RP, może mieć nieocenioną wartość.

PS. Update. 12.06 - Niezłe ma te akcje. Fejsbuk zniknął jego profile z internetów to ten poszedł ochrzanić fejsbuka w realu :-)

----------

I w bonusie link nie na temat ale ciekawy:
Ile kosztuje „wał sądowy” pod nosem CBA?
http://karioka.salon24.pl/653233,ile-kosztuje-wal-sadowy-pod-nosem-cba

A tymczasem CBA zamyka jakąś płotkę, tak aby system mógł działać po staremu:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Korupcja-w-Ministerstwie-Sprawiedliwosci-CBA-zatrzymalo-52-letnia-pracownice-resortu-3358557.html

wtorek, 9 czerwca 2015

Niemcy blokują transfery bankowe do Polski?

Właśnie dostałem informacje, że 11 niemieckich banków blokuje transfery pieniędzy do Polski. Dotyczy to jedynie przelewów z kont firmowych. Podobno za jakiś czas sytuacja ma wrócić do normy.
Informacja na razie jest niepotwierdzona.

Być może ma to związek ze szkodliwym oprogramowaniem Tinba, zwanym "małym bankierem" atakującym ostatnio klientów banków w Europie: http://www.v3.co.uk/v3-uk/news/2412256/little-tinba-malware-spells-big-trouble-for-european-banks

Według badań przeprowadzonych przez IBM, holenderskie banki stanowiły 10 procent zakażeń, zauważył  . Banki w Polsce były wyraźnie głównym celem  - 45 procent zakażeń.

http://securityintelligence.com/tinba-worlds-smallest-malware-has-big-bag-of-nasty-tricks/#.VXdqjvmEc2B

Stonoga i Timba, trochę za dużo jak na jeden dzień. A tymczasem jesień 2015 w Polsce :-) :









poniedziałek, 8 czerwca 2015

Aktualne

Trzeba życie godnie przeżyć życie, bo jest tylko jedno.

Zachować godność  by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to pozostać wewnętrznie wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia,  pozostać sobą w każdej sytuacji życiowej. Jako synowie Boga nie możemy być niewolnikami.

Prawdziwa wolność jest pierwszą cechą człowieczeństwa [...] stąd obowiązek upominanie się o nią tam gdzie jest niesłusznie ograniczana.

Jeżeli obywatel rezygnuje z cnoty męstwa staje się niewolnikiem i wyżądza największą krzywdę,
sobie,
swej ludzkiej osobowości,
rodzinie,
grupie zawodowej,
państwu,
i kościołowi...



niedziela, 7 czerwca 2015

Z kronikarskiego obowiązku - negocjacje TTIP nadal nie są oddtajnione

Można dołączyć do protestu :  https://obywateledecyduja.pl/stop-ttip/?PHPSESSID=258025332fb5865d6f4eb5054632bb01 ( to komuchy, prawdopodobnie jakieś sitwy przyssane do publicznych pieniędzy czy innych "grantów", a ja z nimi nie mam nic wspólnego i jestem przeciwny z innych powodów, ale ważne żeby sprzeciw był skuteczny)

piątek, 5 czerwca 2015

Wklejka z linkiem - ale tu jest opisany klucz

 do przyszłego, ewentualnego sukcesu Polski. Świetnie że ktoś to poruszył.

http://nomoremaps.com/3517/dlaczego-polak-klepie-biede-a-chinczyk-kupuje-drugie-porsche/

W przyszłym tygodniu, mam nadzieję, trochę to rozwinę :-)

Acha. W artykule jest o pomocy państwa dla firm. W Polsce i tak wyszłoby z tego coś jak Polskie Inwestycje Rozwojowe zwane ch..., d.. i kamieni kupa. Służy to do obsadzania partyjniaków, "naukowców" i "biznesmenów" z firm które nigdy nie miały doczynienia z wolną konkurencją na intratnych stołkach. Jeżeli słyszymy o pomocy firmom to prawie zawsze jest to transfer środków publicznych do otoczenia aktualnej władzy. Czyli krótko mówiąc złodziejstwo. Chleba dla Polaków z tego nie będzie.

Acha 2,  a propos lokalnej sceny politycznej. Z Petru (Nowoczesna PL) wszystko było w miarę jasne, partia finansistów i korporacji ( jak np. opisane tu: http://niezalezna.pl/67748-petru-u-wojewodzkiego ) Z Kukizem nie było jasne do końca ale się to i owo przebijało. Ale teraz bloger podsumował otaczającą go ekipę sponsorów i wszystko też jest jasne: http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka


Pawle Kukizie!?


poniedziałek, 25 maja 2015

Gdzie nie skrobniesz, Niemiec.


Blog powoli zamienia się w jakiś obsesyjnie antyniemiecki portal. No i co ja poradzę że cały czas się do tej Polski ładują? Jak wyrzucisz drzwiami, włażą oknem ;-)

No więc tak powyborczo skomentuje linkiem do informacji że oprócz wstrząśniętych pełowców mamy też wstrząśniętych Niemców: http://niezalezna.pl/67416-panika-w-niemieckich-mediach-po-wygranej-andrzeja-dudy-i-od-razu-bezpardonowy-atak
Nie musi to z automatu oznaczać że wkrótce Sejm przestanie uchwalać antypolskie prawa, itp. Ale jakaś jutrzenka jest. Choć z drugiej strony, jak podkreślił Jerzy Targalski, trzeba teraz uważać żeby Dudy nie potrącił jakiś TIR na wschodnich numerach. I na parę innych spraw. Poza tym PiS zdaje się nie ma innych pomysłów poza zastąpieniem złych pełowców, dobrymi pisowcami. No ale zanim będzie miał realny wpływ na rzeczywistość i zacznie może coś robić minie rok 2015.

Znalazłem w internetach wpis że " Prezes Almy załamany jest wygraną Andrzeja Dudy " http://www.dlahandlu.pl/handel-wielkopowierzchniowy/wiadomosci/prezes-almy-zalamany-wygrana-andrzeja-dudy,43150.html

Wydał z siebie coś takiego: - "Mam trzy miesiące, żeby przygotować dla siebie rezydencję w Monako. W Polsce zadziała kula śniegowa – na jesieni wygra PiS, a ja nie chcę żyć w IV RP" i "Przedsiębiorca, nie może stresować się tym, że o 6 rano zapukają do niego służby, a niestety to całkiem prawdopodobne".

No to tak z ciekawości zerknąłem skąd wziął pierwszy milion. No i prosta sprawa. Wszedł sobie do siedziby firmy słynnej z powiązań z nazistami - Hugo Boss, i stamtąd wyszedł jako przedstawiciel  firmy na Polskę: " Miałem na sobie ich garnitur, a że mówiłem płynnie po niemiecku, zostałem dopuszczony przed oblicze dyrektora handlowego. Widać zrobiłem na nim dobre wrażenie, skoro uczynił mnie generalnym przedstawicielem Hugo Bossa na Polskę " http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/219918,1,zarobili-miliony-na-wspolpracy-z-gigantami.read

Potem stał się udziałowcem Krakchemii, za komuny i potem handlującej granulatami, chemią, folią.
A teraz zajmuje się delikatesami.

Mówcie co chcecie ale za cholerę nie wyobrażam sobie dobrego Niemca oddającemu komuś potencjalnie milionowy biznes, oparty na globalnej marce, od tak, ani teraz ani 20 lat temu. Teraz Niemcy (producenci artykułów "markowych" ) odmawiają sprzedaży Polakom produktów, które sprzedają swoim odbiorcom hurtowym. (w związku z tym trzeba trochę pokombinować żeby kupić w hurcie od jakiegoś pośrednika, a popyt jest, na co dowodem są popularne ostatnio sklepy z artykułami z Niemiec)

A co do Niemców. Jak już wyjaśniłem w jednym z poprzednich wpisów, to że piszę o sąsiedzie jako o zagrożeniu nie jest oczywiście ani postulatem żeby coś im zrobić, ani szukaniem winnego. Nie. Niemcy dobrze dbają o swoje interesy i tyle. I problemem jest o to, że my nie dbamy o nasze.

Może w końcu zaczniemy.

PS. Na szczęście w tej kampanii nie dało się powtórzyć podobnego zagrania jak Blitzkrieg PSLu w samorządowych 2014: http://transatlantycki.blogspot.com/2014/11/offtopic-atomowy-atak-zielonych.html . Choć niektórzy po wsiach dalej jeszcze myślą że PiS to wojna:




PS2. Widzę że Niezależna skrobnęła jeszcze bardziej więc od nich dodatkowe info o Mazgaju:

„Krytycy surowej oceny realiów biznesowych III RP próbują pomijać fakt, że przepustki do biznesu były rozdane już na samym starcie transformacji. Esencjonalnie wyraził to z porażającą szczerością jeden z takich graczy – Jerzy Mazgaj, dziś właściciel sieci delikatesów Alma, biznesmen z setki najbogatszych Polaków. Sam już w 1989 r. postawił przy krakowskim rynku pierwszy butik z ekskluzywnymi towarami. - Ja po prostu miałem dużowolnej gotówki i mogłem ją natychmiast zainwestować - tak z obezwładniającą szczerością wyjaśnił okoliczności powstania fortuny. Gdy wprowadzono stan wojenny on był rezydentem Orbisu w Indiach. Podróżował po krajach Azji i dorabiał handlem. Nie wspomina ani słowem o aktywności w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i ZSMP. W 1988 r. wstąpił jeszcze do ORMO.

(http://niezalezna.pl/67427-zostancie-w-kraju-warto-po-wygranej-dudy-niektorzy-sa-juz-na-walizkach-i-szykuja-rezydencje)


piątek, 22 maja 2015

Wikileaks - mateiały za śledztwa Bundestagu dotyczącego szpiegostwa BND i NSA

BND szpiegowała nielegalnie, na zlecenie amerykanów w Europie.
BND dostawała listy celów. Szpiegowali Niemców, Francuzów, przemysł.

https://wikileaks.org/bnd-nsa/press/



Czipsy, Allach i Jankesi

To jest ciekawa idea na walkę.
Państwo Islamskie chce wykończyć gospodarkę USA poprzez sprawienie że amerykanie przestaną jeść czipsy. A jedzą ich dość dużo. Chcą to zrobić kojarząc jedzenia czipsów za ścinaniem głów.

http://foreignpolicy.com/2015/05/21/the-islamic-state-wants-to-use-americas-love-of-junk-food-against-it-chips-beheadings-conditioning/ 
(jak artykuł nie chce się otwierać, można przeczytać w podglądzie drukarki)

A z wieści krajowych to PO się już kompletnie samozaorała i być może nawet nie dotrwają pod tym szyldem do jesiennych wyborów.


wtorek, 19 maja 2015

Niemiecka prasa w Polsce doceniła zasługi Tuska.

Według Dziennika Bałtyckiego ( Polskapresse - Verlagsgruppe Passau) Donald Tusk to człowiek 70-lecia.

Relacja: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3863313,gala-70lecia-dziennika-baltyckiego-w-teatrze-muzycznym-zdjecia-wideo,id,t.html

"W części programowej przedstawiono także historię gazety w... siedmiu okładkach. Redaktor naczelny m.in. z Lechem Wałęsą, abp Tadeuszem Gocłowskim i Janem Kulczykiem wspominali historyczne już wydarzenia, które opisywała przed laty nasza redakcja."

Doborowe towarzycho. Razem z nimi niemiecka prasa ma co świętować.





poniedziałek, 18 maja 2015

Gdzie jest Plan?

Czytam właśnie ostatni numer Do Rzeczy. Ten o budce Sienkiewicza. Jak zwykle w podsłuchanej rozmowie widać że spatologizowana władza wie o co chodzi w realnej polityce, wymienia się plotkami I kombinuje jak się ustawić.

Po wielu wyciekach i aferach dobrze znamy tą bandę skorumpowanych kombinatorów zwanych władzą. To samo jest i w warszawce i na na najmniejszych zadupiach. Kolejna migawka z pańszczyźnianego folwarku od kuchni.
Wczoraj debata, pełna ogólników. Taka logika kampanii, trzeba przekonać ludzi którzy o świecie wiedzą tyle ile im powie telewizor czy poczytny tygodnik. Nigdzie nie ma dyskusji na temat jak można Polskę wykaraskać z tego bagna. Nigdzie publicznie choć mam nadzieję że gdzieś tam w tajemnicy grupa konspiratorów knuje na serio co z tym zrobić. Publicznie można poobserwować takie twory jak „Polska Wielki Projekt” - debaty jajogłowych oderwane od rzeczywistości. Kandydat Duda też zalicza się do tej kasty. Jako swój dorobek przed wejściem w politykę określił uzyskanie doktoratu. Tak, w produkcji doktoratów Polska jest w światowej czołówce (patrz na dole artykułu: http://transatlantycki.blogspot.com/2015/03/na-wojne-kilka-argumentow-za-atakiem.html )

A tymczasem w pytania o to jak pozwolić ludziom się rozwijać i bogacić pozostają bez odpowiedzi. A pytanie to ważne, gospodarka kraju silna jest bogactwem ludzi w nim mieszkającym i niczym więcej. Tymczasem większość ich dochodów przechodzi przez łapy władzy. To co nie przechodzi idzie do grup interesów które załatwiły sobie prawa skutecznie wiążące ręce ich konkurencji. I PiS tak samo będzie strażnikiem tych przywilejów i strażnikiem dominacji władzy nad obywatelem. I nie ma co mieć nadziei że będzie inaczej. I tura wyborów pokazała że wielu ludzi już to dostrzega. Korpo-Prole już nie chcą znosić kolejnych dokładanych ciężarów przy okazji patrząc jak Ci podczepieni pod władzę obrastają w bogactwo a przynajmniej w stabilizację.

Ale żeby zmienić system, nie można po prostu tylko iść i zagłosować na kogoś. Nie wystarczy nawet partia ze świetnymi ustawami. Tu trzeba byś sprytnym, zdeterminowanym i bogatym. A przeciwnik jest niebagatelny – światowe korporacje i finansjera, które mogą przekupić praktycznie każdego, a zwłaszcza polityka, który nie ma w swoich aktywach nic prócz pracy w sektorze publicznym. Bez ruszenia praw i zwyczajów które pozbawiają możliwości bycia konkurencyjnym globalnie, nie wygrzebiemy Polski z dołka. A każdy kto spróbuje to ruszyć przerobiony zostania przez media na psychola. Będzie wyśmiany skuteczniej od tych którzy za poprzedniej komuny zająknęli się o możliwości upadku Związku Radzieckiego. Dalej mamy lokalne grupy interesów, właściwie jedyne które dysponują kapitałem, urzędami, sądami, świetnie „współpracują” z lokalnym biznesem. Od nich zależy nawet dostanie przez młodego człowieka etatu za 1500. Nie mówiąc o rzeczach większych.

Przeciwnik jest potężny. Gorzej, przeciwnikiem jesteśmy my sami gdzieś tam podczepieni pod lokalne układy aby dać naszym rodzinom tu przeżyć i nie musieć wyjeżdżać.


Ale może już gdzieś konspiratorzy, mający jakieś zasoby przygotowują sprytny Plan. Te same mechanizmy psychologiczne/socjobiologiczne/ekonomiczne, które służą globalnym i lokalnym macherom mogą służyć nam. To nie jest wiedza tajemna. Wystarczy trochę zaplecza finansowego, wiedzy, doświadczenia i pomysłów. Nie mam większej nadziei ale chciałbym wierzyć że się uda. Inaczej niedługo to wszystko pierdyknie w ramach jakiejś rewolucji i pojawi się kolejny nieomylny wódz. Ja takie historie już znam i bardzo dziękuję ale nie mam zamiaru doświadczać ich na własnej skórze.

PS. A budka Sienkiewicza? Biorąc pod uwagę potrzeby PO, tryb funkcjonowania działaczy na górze, zwyczajową omertę władzuchny,  aktywność ministra i jej formę po zdarzeniu, to mi to wszystko pięknie współgra. Nawet i wzorce historyczne by się znalazły:


czwartek, 14 maja 2015

Bronek, Kacik, MAW

Sławna od wczoraj suflerka Bronka - "Pani Kacik była zatrudniona w firmie MAW TELECOM INTL" S.A, która przed tragedią smoleńską wygrała przetarg na remont tupolewa o numerze bocznym 101." - źródło: https://www.facebook.com/irena.szafranska.9

Co łączy Bronka z MAW TELECOM - http://niezalezna.pl/4414-lobbysta-komorowski
"Wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom Intl SA jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miał być fakt, że w latach 1986–1988 studiował w Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie (słynnej „Woroszyłówce”), którą ukończył. Stanowiska utracili wówczas także szef sztabu Wojsk Lądowych oraz dwóch zastępców Tacika. Wszyscy studiowali na uczelniach wojskowych w ZSRR lub w NRD."

Chętnie bym się dowiedział czy na tych samych uczelniach wojskowych w NRD nie studiowali jacyś obecni pracownicy BND i na jakiej są stopie obecnie z Tacikiem i kolegami.

Ale odpowie tylko echo...

PS. Pani Kacik pracowała także w firmie Inco Veritas BON ( źródło - http://www.raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=407 ), poskomunistycznej i przekręciarskiej ( https://uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=3094 )
BON to prawdopodobnie skrót od Biuro Obsługi Nieruchomości
INCO zajmuje się Ludwikiem, nawozami, nieruchomościami i innymi.






piątek, 8 maja 2015

US Anti-Polish propaganda - Poles as Jews killers. (Polacy mordują Żydów - amerykańska propaganda dla lokalnego odbiorcy)

In popular mini series - Holocaust ( http://en.wikipedia.org/wiki/Holocaust_%28miniseries%29 ,  1978, DVD - 2008) Polish soldiers are pictured as Jews murderers, guards that help Germans to transport Jews to concentration camps, etc.
They forgot to mention that true was opposite - during German ocupation Poles fought against them, not cooperate. And helped thousand of Jews. Someone mistake Poland for France or for some other Nazi colaborants.

W popularnym serialu amerykańskim ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Holocaust_(miniserial), Polscy żołnierze przedstawieni są jako mordercy Żydów i pomagierzy Niemców. I tylko tyle. I taki jest nasz obraz wśród amerykanów.

https://www.youtube.com/watch?v=bSOsmVsOOwo
Polish soldiers kill Jews - execution in ghetto..
Polscy żołnierze rozstrzeliwują Żydów , od 12 minuty





https://www.youtube.com/watch?v=raf9WH7QMtw
Polish soldiers help transport Jews to camps.
Od 7 minuty, Polscy żołnierze przy załadunku Żydów do pociągów




https://www.youtube.com/watch?v=87x5k-68_RU

Soldiers in polish uniforms entering ghetto ( described here as Lithuanian SS, probably it was changed after protests of Polish community )
Od 10 minuty. To jest ciekawe. Żołnierze w polskich mundurach ale określani jako litewskie SS. Być może tekst zmieniono po protestach środowisk polonijnych. 

Update (from Max Kolonko): As we can see here:http://www.ushmm.org/information/press/press-releases/collaboration-and-complicity-during-the-holocaust ,   Andrew Hollinger Director of Communications of US Holocaust Memorial Museum learn also from this movie and not from real history.
"As German forces implemented the killing, they drew upon some Polish agencies, such as Polish police forces and railroad personnel, in the guarding of ghettos and the deportation of Jews to the killing centers."

(Informaja za Max Kolonko) Jak widać US Holocaust Memorial Museum też wiedzę czerpie raczej z tego filmu niż z historii bo twierdzi że polskie służby pomagały Niemcom w zabijaniu Żydów. Gdyby coś przeczytał wiedziałby że wtedy nie było ani polskich służb ani polskiego państwa.




PS. Prof. Kieżun proponuje żeby jednak dać te 40mld$ (teraz to chyba już 60mld$) naciągaczom od Holocaustu. W zamian za układ - oni przestają nas szkalować za granicą. 
Powinna się tu rozwinąć debata publiczna - ulec szantażowi, czy nie. Jeśli tak to co w zamian? Bo skutki dotychczasowej antypolskiej propagandy będzie ciężko odwrócić. 



PS2 . Info o Axel Springer -  wydawcy Faktu i Dziennika. Czyli jak Niemcy spłacają dług moralny wobec Żydów przy okazji dyskredytując Polskę :

(Niestety użyte tutaj słowo "żydomasoneria" strasznie zaciemnia obraz obecnych stosunków w globalnej ekonomii i oddala ludzi od zrozumienia mechanizmów za pomocą których dojone są takie kraje jak Polska. Też się zastanawiam czy ktoś tą zbitkę celowo promuje.)

Axel Springer dostał też od Ministerstwa Rozwoju Regionalnego na rozwój "kapitału ludzkiego" ponad 3,4 mln zł. Na liście beneficjentów Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki zatwierdzonej przez minister Elżbietę Bieńkowską znalazły się banki, a nawet supermarkety.